You are currently viewing 3 kroki do wyzwolenia się z poczucia samotności – 1 krok świadomość

Samotność,

to jedno z najtrudniejszych wyzwań, które doskwiera wielu kobietom. Bywa dokuczliwa  i trudna do zniesienia. Dotyka wiele moich klientek. Dosyć często słyszę od nich zdania typu „Od kiedy pamiętam, jestem samotna” oraz pełne bólu pytania „Czemu jestem samotna?” „Co robić, jak się wyrwać z samotności?”.   Jeśli jest to  Twoje doświadczenie, to trzy artykuły w Strefie Wiedzy, zaczynając od dzisiejszego, będą poświęcone temu tematowi. Każdy z nich będzie zawierał jeden z trzech kroków, które możesz wykonać, by lepiej zrozumieć swój stan, poszukać jego źródła i wyzwolić się z poczucia samotności.

Pierwszy artykuł zacznę od odpowiedzi na podstawowe pytanie:

Czym jest samotność?

Trzeba rozróżnić dwa pojęcia, które bywają traktowane jak jedno: „samotna” i „sama”.

Sama, oznacza fakt że w danej chwili/ jakimś okresie nie ma przy Tobie innej osoby. Czyli robisz coś samodzielnie (bez niczyjego udziału) lub przebywasz gdzieś sama (bez towarzystwa innej osoby). Wiele osób utożsamia fakt bycia samą z samotnością i choć często tworzą tandem, to nie jest to samo – możesz być sama, ale niekoniecznie samotna.

Samotna, to nie fakt, tylko osobiste odczucie, stan emocjonalny. Nie zawsze wynika on z tego, że jesteś sama (patrz wyżej).  Możesz być w towarzystwie bliskich osób lub w jakiejś grupie (np. zespole w pracy), ale czuć się samotną. Kilka akapitów niżej przybliżę Ci jak może się to przejawiać.

Stany i odczucia nie mają charakteru stałego, zmieniają się w czasie, czasem wręcz w ułamku sekundy. 😉 Masz na nie realny wpływ, gdyż zakorzenione są w Twoich myślach, przekonaniach i uczuciach. A ponieważ są przejściowe, określenie „jestem samotna”, które sugeruje jakąś cechę, część Twojej tożsamości, wydaje się nieadekwatne. Okazuje się, że moje klientki, które twierdzą, że zawsze są samotne, po głębszej analizie dostrzegają, że nie jest to prawdą. Są tylko pewne momenty/ okresy w ich życiu lub sytuacje, w których czują się osamotnione. Bardziej na miejscu jest określenie „czuję się samotna”. Taka forma automatycznie zmienia postrzeganie swojej sytuacji – czuję się samotna, a skoro mam realny wpływ na własne samopoczucie, mogę to zmienić!

Co samotność robi z człowiekiem?

Tego typu stwierdzenia i pytania, słyszałam wiele razy. Pora je obrócić i odzyskać sprawczość, bo jak już wiesz, samotność jest wewnętrznym stanem emocjonalnym i nic z Tobą nie robi. Właściwiej byłoby zapytać „Co ja robię, gdy odczuwam samotność?”, a nawet „Co jestem w stanie zrobić, żeby nie odczuwać samotności?”.

Często okazuje się, że naprawdę wiele – od zabiegania o czyjeś względy, aprobatę i przynależność, aż po całkowite zatracenie, zgubienie siebie, kiedy starasz się robić to, czego oczekują inni aby choć przez chwilę zapomnieć o swojej samotności. Albo zyskać ułudę „nie bycia samotną”, bo w ten sposób gubisz swoją tożsamość, autentyczność i stajesz się oddzielona od samej siebie, a więc prawdziwie samotna. Zdarza się, że temu trudnemu wyzwaniu towarzyszy depresja, a w skrajnych przypadkach myśli samobójcze.

Schematy (nie)radzenia sobie z samotnością

Na podstawie moich doświadczeń w pracy coachingowej z kobietami, które odczuwają samotność, zauważyłam że często występuje jeden z poniższych schematów (nie)radzenia sobie z samotnością, a czasami pojawiają się one naprzemiennie.

Pierwszy z nich, to ucieczka, który można też nazwać „udawaniem, że mnie to nie dotyczy”,na przeróżne sposoby, na przykład:

  • Pracoholizm.
  • Ciągła aktywność, potrzeba bycia non stop w ruchu, zaangażowania w jakieś sprawy (czasem czyjeś) bez umiejętności bycia choć chwilę w ciszy lub samej ze sobą.
  • Nałogi i uzależnienia, nie tylko od używek ale też zakupów, mediów społecznościowych, słodyczy, itp.
  • Wchodzenie ze związku w związek, bez przerwy i refleksji po zakończeniu poprzedniego albo …
  • Trzymanie się „relacji bez przyszłości” czy też takich, które niewiele dają (byle nie być samą) – nie tylko partnerskich, ale też koleżeńskich.

Drugi, (niekoniecznie świadomy) to  pogłębianie tego stanu poprzez:

  • Nagminne „produkowanie i napędzanie” myśli o własnym nieszczęściu, utwierdzanie się w przekonaniu o własnej samotności, któremu częstą towarzyszą jakieś „zawsze”, „nigdy”, „dlaczego mnie to spotyka?”, itp.
  • Umniejszanie swojej wartości, szukanie winnego tego stanu (czasem u siebie, czasem na zewnątrz).
  • Samoizolację, czyli unikanie kontaktu ze światem zewnętrznym, zamykanie się w przysłowiowych czterech ścianach.
  • Unikanie działań prowadzących do zmiany, „ciągłe czekanie, aż coś się zmieni” lub oczekiwanie, że to świat zewnętrzny (rodzina, partner, przyjaciele) zaradzi samotności.

Jeden i drugi mechanizm nie służy rozwiązaniu problemu, ale jego utrwaleniu, dlatego ważne jest uświadomienie sobie, jak sobie radzisz w sytuacjach, gdy pojawia się poczucie samotności.

Oblicza samotności

Samotność ma „wiele twarzy”, gdyż kryją się za nią różnorodne odczucia. Moje klientki opisują ją następująco:

„Czuję się …” lub „Jestem …”

  • opuszczona,
  • odtrącona,
  • odrzucona,
  • odosobniona,
  • oddzielona,
  • wyalienowana,
  • wyobcowana,
  • niepotrzebna,
  • niechciana,
  • wykluczona,
  • wyśmiewana,
  • niewidzialna,
  • nieważna,
  • niezauważana,
  • niczyja,
  • nieakceptowana,
  • niezrozumiana,
  • niekochana,
  • nielubiana,
  • bezsilna / bezbronna wobec sytuacji lub osoby,
  • bez wsparcia, pomocy, opieki (nie mam nikogo do …, zawsze muszę sama …)
  • inna, odmienna,

To są słowa – klucze, które pomagają zrozumieć, co dla Ciebie konkretnie oznacza samotność. Nie zawsze pojawiają się od razu, często skrywają się pod określeniami typu „Nie mam z kim wyjechać na wakacje”, „Brakuje mi osoby, z którą mogę się dzielić i przeżywać”, „We dwójkę jest łatwiej”, itp.

Triggery (wyzwalacze) poczucia samotności

Jak już wiesz, poczucie samotności nie jest trwałym stanem, choć może się zdarzyć , że utkniesz w nim na dłuższy czas. Ale nawet wtedy, zdarzają się momenty, kiedy znika. Ważne jest świadome rozpoznawanie swojej kondycji emocjonalnej, ale też „wyzwalaczy” Twojego poczucia samotności.

Dlatego zastanów się teraz i / lub w momencie, gdy „przyłapiesz się” na tym, że znowu jesteś w tym stanie, co było tego przyczyna. Może to być:

  • jakaś osoba,
  • konkretne słowo lub zdanie,
  • czyjaś uwaga na Twój temat lub tzw. „użalanie się nad Tobą” czy też obgadywanie,
  • porównywanie się do osoby, która Twoim zdaniem jest szczęśliwa (czytaj – nie jest samotna),
  • miejsce, które z czymś Ci się kojarzy, np. byciem samotną lub wręcz przeciwnie,
  • przedmioty, zwierzęta, itp.
  • konieczność załatwiania czegoś bez czyjejś pomocy,
  • odrzucenie Twojej prośby o pomoc,
  • lęk związany z samotną przyszłością,

itp.

Podsumowując,

Pierwszy krok, to zyskanie świadomości swojego stanu

czyli

  • rozróżnienie bycia samą od samotności,
  • odkrycie osobistego słowa – klucza opisującego poczucie samotności,
  • zrozumienie, jak sobie radzisz z samotnością i co jesteś w stanie zrobić, aby jej nie odczuwać,
  • świadomość kiedy czujesz się samotna i co wyzwala ten stan u Ciebie.

Jeśli poczucie samotności jest Twoim wyzwaniem, wykonaj ten pierwszy krok. Jestem pewna, że coś się zmieni w Twoim samopoczuciu 😊

Powodzenia!

A za tydzień poznasz kolejny krok 😊

obraz Enrique Meseguer z Pixabay